2019-11-04 19:09  -  KKS Spójnia Zebrzydowice

kolejny wyjazd bez zdobyczy punktowej

kolejny wyjazd bez zdobyczy punktowej
Herb klubu LKS BORY PIETRZYKOWICE
Herb klubu KKS Spójnia Zebrzydowice

LKS BORY PIETRZYKOWICE

vs

KKS Spójnia Zebrzydowice

2

:

1

Przebieg meczu:

Minuta Klub Imię i nazwisko Akcja Asysta
93' KKS Spójnia Zebrzydowice Jan Parchański
70' KKS Spójnia Zebrzydowice Dawid Piguła
63' KKS Spójnia Zebrzydowice Sebastian Nowak
63' KKS Spójnia Zebrzydowice Tomasz Mrówka
60' KKS Spójnia Zebrzydowice Wojciech Grygierek
51' KKS Spójnia Zebrzydowice Dariusz Potrząsaj
9' KKS Spójnia Zebrzydowice Tomasz Śleziona

Beniaminek "grubo" rozpoczął wczorajszą rywalizację z ekipą prowadzoną przez Grzegorza Sodzawicznego. Już w 1. minucie Kacper Mrowiec z bocznego sektora boiska dograł do Michała Motyki, który strzałem bez namysłu pokonał Jana Parchańskiego. Odpowiedź przyjezdnych także była szybka, wszak w 9. minucie Tomasz Śleziona doprowadził do wyrównania. - Wychodzimy na mecz z nastawieniem, że chcemy zdominować rywala, a tymczasem tracimy bramkę już w 1. minucie. Ręce opadają, to kuriozum - skomentował Sodzawiczny. Bory jeszcze przed przerwą zdołały wyjść na wtórne prowadzenie. Na listę strzelców ponownie wpisał się Motyka, który po wycofaniu piłki przez Rafała Duraja przymierzył w same "okienko". 
W 30. minucie wynik mógł podwyższyć Mrowiec, ale z najbliższej odległości przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Po zmianie stron do głosu doszli natomiast goście, lecz byli bardzo nieskuteczni. W sytuacji sam na sam z bramkarzem Konrad Bukowczan zdecydował się lobować, ale ta sztuka się mu nie powiodła. Najlepsza okazja bramkowa przypadła jednak Ślezionie w minucie 74. Będący dotychczas w świetnej dyspozycji golkiper Borów Damian Górny sfaulował w polu karnym Bukowczana, a sędzia bez wahania wskazał na "wapno". Z 11. metra Śleziona jednak fatalnie skiksował, dosłownie podając bramkarzowi piłkę. Chwil kilka wcześniej miały miejsce dwa istotne wydarzenia. Wpierw za krytykowanie decyzji sędziego piłkarz Spójni Tomasz Mrówka ujrzał "cegłę", natomiast Rafał Duraj zmarnował "setkę", która mogła gospodarzom zapewnić spokojną końcówkę spotkania. 
- Moim zdaniem nie mieliśmy prawa przegrać tego meczu. To nasza siódma 7 z tego 5 różnicą jednej bramki. Ciężko to komentować, bo popełniamy bardzo proste błędy, które dużo nas kosztują. Warunki był trudne, ale jednakowe dla obu zespołów. Nieciekawa nawierzchnia boiska w Pietrzykowicach oraz silny wiatr sprawiały, że gra w piłkę była utrudniona - podsumował 

Dane meczowe:

Data rozgrywek:
2019-11-03 14:00
Gospodarze:
LKS BORY PIETRZYKOWICE
Goście:
KKS Spójnia Zebrzydowice

Ławka rezerwowych:

Nikodem Czyż, Tomasz Mrówka, Krzysztof Salach, Mateusz Wiącek